Aż 120 minut gry potrzebowali piłkarze Realu Madryt, by wywalczyć Superpuchar Europy. Wydawało się już, że Królewskich i Sevillę pogodzić będą musiały rzuty karne, ale tuż przed końcem dogrywki wspaniałym rajdem popisał się Dani Carvajal, po czym strzelił decydującą o wygranej Los Blancos bramkę!
Równie ważną co Carvajal bramkę zdobył w doliczonym czasie gry Sergio Ramos
Obie drużyny nieszczególnie wzmocniły się przed nowym sezonem. Real za gotówkę pozyskał jedynie Alvaro Moratę z Juventusu. Tymczasem Sevilla straciła Grzegorza Krychowiaka, Kevina Gameiro czy Fernando Llorente. W ich miejsce przyszli m.in. Franco Vazquez, Joaqiun Correa i Ganso. W dodatku zmienił się również szkoleniowiec drużyny z Andaluzji. Unaia Emery’ego, który wyrobił sobie w Hiszpanii znakomitą markę, zastąpił znany z zamiłowania do futbolu totalnego Jorge Sampaoli.
Trudno było oczekiwać, że hiszpańskie ekipy potraktują dzisiejszy mecz jak najważniejszy w historii. Wiadomo jednak było, że dla obu będzie to wartościowe przetarcie przed początkiem nowego sezonu w Primera Division.
Premierowe minuty rozgrywanego w norweskim Trondheim spotkania nie były szczególnie interesujące. Pierwszy groźniejszy strzał oddał w ósmej minucie Sergio Ramos, ale został on zablokowany przez obronę Sevilli. Na kolejną ciekawą szarżę zdecydowanie warto było jednak czekać.
W 21. minucie Królewscy rozegrali szybką akcję po wyrzucie piłki z autu. Przed polem karnym Andaluzyjczyków futbolówkę dostał Marco Asensio, po czym sieknął nie do obrony w samo okienko bramki Sevilli.
Nie znaczy to jednak, że triumfatorzy Ligi Europy prezentowali się mizernie. Ba, to oni mieli optyczną przewagę, problem w tym, że długo nic z niej nie wynikało. Przed upływem pół godziny Franco Vazquez posłał dośrodkowanie na dalszy słupek, ale strzał Mariano poszybował przynajmniej kilka metrów za wysoko.
Vazquez w opisywanej akcji mógł zaliczyć asystę, ale jego kolega z zespołu się nie popisał. Pozyskany z Palermo pomocnik natomiast kilka minut przed przerwą znakomicie uderzył z powietrza na bramkę Realu, a strzegący jej Francisco Casilla musiał skapitulować.
Po zmianie stron kibice w dalszym ciągu nie byli świadkami starcia trzymającego w napięciu. W 55. minucie przed polem karnym Sevilli zatańczył z piłką Isco, po czym oddał obiecujący strzał. Został on jednak zablokowany przez Andaluzyjczyków i skończyło się jedynie na rzucie rożnym.
Skuteczniejszą akcję przeprowadził kwadrans później Vitolo. Skrzydłowy Sevilli przedryblował w szesnastce Realu Sergio Ramosa, a ten dość nieszczęśliwie zostawił nogę. Vitolo wykorzystał ten fakt, upadając na murawę. Sędzia Milorad Mażić wskazał na 11. metr, a do piłki podszedł Jewhen Konoplanka. Ukrainiec zmylił Casillę i zrobiło się 2:1 dla podopiecznych Sampaolego.
Królewscy do samego końca próbowali doprowadzić do wyrównania. Kilkadziesiąt sekund przed ostatnim – jak się zdawało – gwizdkiem Lucas dośrodkował wprost na głowę zupełnie niekrytego Ramosa, a kapitan Realu strzałem głową wyrównał stan rywalizacji! Kilka chwil później arbiter zarządził dogrywkę. Jej początek nie był udany szczególnie dla Sevilli. Timothee Kolodziejczak popełnił ostry faul tuż przed własną szesnastką, za co został ukarany drugą żółtą kartką.
Grający w przewadze Real chwilę później miał okazję na strzelenie trzeciego gola. Bramkarz Sevilli wybił piłkę przed siebie, a przed polem karnym dopadł do niej Luka Modrić. Chorwat uderzył ile sił, ale futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Jemu gola się strzelić nie udało, ale za to do siatki po raz drugi trafił Ramos. Problem w tym, że sędzia Mażić dopatrzył się faulu i bramki nie uznał.
Po zmianie stron dość Królewscy poczynali sobie z przodu coraz odważniej. Trudno się zresztą było temu dziwić, skoro grali w przewadze. Pokonać Sergio Rico próbowali między innymi James Rodriguez i Karim Benzema – bez skutku. Wreszcie na minutę przed końcem fantastycznym rajdem popisał się Dani Carvajal i to on zapewnił zwycięstwo Królewskim!
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.