Przedsmakiem ligowego sezonu w Hiszpanii od lat jest spotkanie o Superpuchar Hiszpanii. Podobnie jak w roku ubiegłym, także i w tym o to trofeum zagrają piłkarze Realu Madryt i Barcelony. Oba zespoły będą jednak musieli poprowadzić drudzy trenerzy.
Powód takiego stanu rzeczy? Tak Tito Vilanova, jak i Jose Mourinho zostali zawieszeni za swoje wybryki podczas meczu z ubiegłego roku. Przypomnijmy, że pod koniec spotkania na Camp Nou przy linii bocznej boiska doszło do ogromnego zamieszania. Piłkarze obu drużyn starli się ze sobą, a do akcji wkroczyli także przedstawiciele sztabów szkoleniowych.
Mourinho podczas całego zajścia wsadził Vilanovie palec w oko, a ówczesny asystent Josepa Guardioli brał po prostu czynny udział w szarpaninie. Obaj panowie zostali przez hiszpańską federację zawieszeni i pierwszy mecz o Superpuchar zobaczą z wysokości trybun.
Sytuacja, po której Mourinho i Vilanova zostali ukarani:
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.