Podobno odpowiednie służby są coraz bardziej skłonne wydać pozytywną opinię o Stadionie Narodowym w Warszawie, więc może jednak spotkanie o Superpuchar się odbędzie. Pojawiają się jednak inne problemy.
Kibice Wisły otrzymali od organizatora dziewięć tysięcy biletów. Jednocześnie została wydana decyzja, że kibice z Krakowa do Warszawy będą mogli dostać się tylko i wyłącznie pociągiem. PKP przygotowało już ofertę, z której wynika, że skład może zabrać… 4,5 tysiąca fanów Białej Gwiazdy. A co z resztą? Przyjedzie autami?
Nic z tego, bo Ekstraklasa poinformowała już, że kibice z Krakowa nie mogą do stolicy przyjechać samochodami. Sprawa z jednej strony wygląda na groteskową (kto zabroni człowiekowi swobodnego przemieszczania się po kraju? Kto wydał dziewięć tysięcy biletów, skoro kibiców może być cztery i pół?), z drugiej może mieć poważne konsekwencje. Jeśli bowiem decyzja nie zostanie zmieniona, kibiców z Krakowa nie będzie w Warszawie w ogóle. Albo wszyscy, albo nikt.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.