Angielska Federacja Piłkarska nie miała litości dla Arsene’a Wengera. Menedżer Arsenalu został przykładnie ukarany za swoje zachowanie po ligowym meczu z West Bromwich Albion.
Arsene Wenger został zawieszony na trzy mecze
Przypomnijmy, że po wspomnianym spotkaniu, Wenger był wściekły na sędziego Mike’a Deana za jego decyzję o podyktowaniu przeciwko Arsenalowi niezwykle kontrowersyjnego rzutu karnego. Francuz po końcowym gwizdku udał się więc do pokoju, który był zajmowany przez arbitrów (co jest zakazane) i w ostrych słowach powiedział sędziemu głównemu, co myśli o jego pracy.
Lokalne media informowały, że Wenger posunął się nawet krok dalej i zarzucił arbitrowi brak uczciwości. – Żaden z angielskich sędziów nie pojedzie na finały mistrzostw świata i chyba łatwo się domyślić, co jest tego przyczyną. Problem w tym, że nie można powiedzieć o nich złego słowa, ponieważ są nietykalni i chronieni przez federację – przyznał menedżer, cytowany przez „BBC”.
Takie zachowanie musiało się spotkać z bardzo zdecydowaną reakcją i dlatego Wenger został zawieszony na trzy spotkania, a jakby tego było mało, będzie musiał zapłacić 40 tysięcy funtów kary.
Decyzja FA oznacza, że francuskiego szkoleniowca zabraknie na ławce podczas meczów z Nottingham Forest (Puchar Anglii), Chelsea (Puchar Ligi), a także Bournemouth (Premier League).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.