Wtorkowy wieczór na Signal Iduna Park był co najmniej niecodzienny. A według niektórych nawet surrealistyczny i wariacki.
Thomas Tuchel nie mógł uwierzyć w to, co działo się na boisku (foto: Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Borussia wbiła Legii aż osiem goli. Warszawianie w defensywie wyglądali fatalnie, za to zrobili bardzo dużo w ofensywie. Dortmundczycy nigdy wcześniej w historii występów w europejskich pucharach nie stracili na własnym terenie czterech bramek.
– Jestem bardzo zaskoczony takim przebiegiem meczu. Nigdy wcześniej nie padło tak wiele bramek w Lidze Mistrzów UEFA. Przebieg spotkania w każdej fazie był bardzo surrealistyczny. Cały czas byliśmy jednak pewni, że wygramy, ale nie spodziewałem się, że ktoś tyle razy pokona naszą defensywę – powiedział trener BVB, Thomas Tuchel.
W Legii najlepszym obok Aleksandara Prijovicia piłkarzem był bez wątpienia Vadis Odjidja-Ofoe. Belg nie mógł uwierzyć w to, co zdarzyło się na boisku.
– To było szaleństwo, absolutne wariactwo ze strony obydwu drużyn. Niecodziennie widuje się takie wyniki. Początek był dobrą zaliczką, ale wystarczył kwadrans abyśmy wszystko roztrwonili. Po stracie trzech bramek walczyliśmy o to, by wrócić do gry. Po drugiej bramce zaczęliśmy znowu wierzyć. Po tym, jak przeciwnik podwyższył, pokazaliśmy charakter nie zaprzestając walki. I strzelaliśmy, ale po drugiej stronie mieliśmy przeciwnika, który miał dużo jakości i nie wahał się, by ją pokazać, więc strzelał również – podsumował 27-latek.
W ostatnim spotkaniu grupowym legioniści podejmą przy Łazienkowskiej Sporting CP. Wygrana pozwoliłaby im awansować do Ligi Europy.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.