Swansea City oczekuje za Łukasza Fabiańskiego oferty rzędu siedmiu milionów funtów – donosi „The Sun”. Właśnie z takim wydatkiem będzie musiał się liczyć West Ham United, który jest najpoważniej zainteresowany polskim bramkarzem.
Czy West Ham United zapłaci 7 milionów za Fabiańskiego? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że londyński klub złożył przed kilkoma dniami otwierającą ofertę w sprawie Fabiańskiego, która opiewała na pięć milionów funtów. Swansea propozycję odrzuciła, podobnie jak z ofertę West Hamu za Alfiego Mawsona.
Spadkowicz z Premier League oczekuje za swojego bramkarza siedmiu milionów i nie zamierza schodzi z ceny. Kwota raczej nie może dziwić, ponieważ mówimy o jednym z najlepszych fachowców na swojej pozycji w całej lidze. O ile Swansea zawiodła i nie utrzymała się w elicie, to właśnie Fabiański był jednym z najjaśniejszych punktów zespołu.
W trakcie kampanii 2017-18 reprezentant Polski wystąpił na wszystkich frontach w 38 meczach dla popularnych „Łabędzi”. W tym czasie udało się mu zachować dziewięć czystych kont.
Warto dodać, że oprócz West Hamu, Fabiański był łączony w ostatnich tygodniach z takimi klubami jak Cardiff City, Watford, a także kilkoma firmami z Bundesligi. Pozostanie Polaka na Liberty Stadium wydaje się na ten moment najmniej prawdopodobnym scenariuszem.
W poprzednim sezonie bramki „Młotów” strzegli na zmianę Adrian i Joe Hart. Żaden z nich nie spełnił jednak pokładanych w nich oczekiwań.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.