Swansea City wydostało się ze strefy spadkowej. Drużyna ŁukaszaFabiańskiego pokonała przed własną publicznością Burnley 3:2, a polski bramkarz rozegrał całe spotkanie.
Spotkanie na Liberty Stadium bardzo dobrze rozpoczęło się dla gospodarzy. To Łabędzie już w 12. minucie miały dobrą okazję na wyjście na prowadzenie, ale strzał Mawsona z szesnastu metrów wylądował na słupki bramki gości.
Co się odwlecze, to nie uciecze. Już minutę później miejscowi cieszyli się z pierwszego gola. Kapitalnym dośrodkowaniem z prawego skrzydła popisał się Fer, w polu karnym do piłki najwyżej wyskoczył FernandoLlorente i mocnym strzałem głową wyprowadził Swansea na prowadzenie.
Goście doprowadzili do wyrównania w 20. minucie. Piłkę ręką w polu karnym zagrał Fernandez i arbiter podyktował jedenastkę dla gości. Rzut karny na gola zamienił Andre Gray i na tablicy wyników znowu był remis.
Przed zmianą stron Łabędzie powinny objąć prowadzenie. Najpierw dobrą sytuację zmarnował Sigurdsson, ale piłka po jego strzale minimalnie minęła słupek bramki gości. Chwilę później strzał głową Llorente wylądował na poprzeczce.
Druga połowa dobrze rozpoczęła się dla Łabędzi, które tworzyły kolejne sytuacje. Sigurdsson najpierw trafił w Mee, chwilę później uderzył obok bramki, a Llorente również minimalnie chybił.
Nieoczekiwanie w 61. minucie to Burnley objęło prowadzenie. Vokes dograł w pole karne do Gray’a, a ten mocnym płaskim strzałem nie dał szans Fabiańskiemu na skuteczną interwencję.
W 69. minucie znowu mieliśmy remis. Kapitalnym podaniem piętą popisał się Sigurdsson, który dograł do MartinaOlssona, a ten wpadł w pole karne i mocnym strzałem lewą nogą pod poprzeczkę wpakował piłkę do siatki.
Swansea zapewniło sobie trzy punkty dopiero w doliczonym czasie gry. Carroll dośrodkował z lewej strony w pole karne, gdzie po raz drugi świetnie odnalazł się Llorente i strzałem głową przesądził o losach spotkania.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.