Łukasz Fabiański sobotę zdecydowanie może zaliczyć do udanych. Swansea City wygrała z Aston Villą (1:0), a Polak zachował czyste konto.
Łukasz Fabiański był dziś pewnym punktem swojego zespołu
Celem Łabędzi na ten sezon jest utrzymanie się w Premier League. Trzeba przyznać, że idzie im dobrze. Całkiem niedawno Swansea wygrała na wyjeździe ze znacznie wyżej notowanym rywalem, jakim jest Arsenal Londyn (2:1). Przed rozpoczęciem dzisiejszego spotkania z ostatnią Aston Villą drużyna Fabiańskiego miała osiem punktów przewagi nad strefą spadkową.
Kibice z Liberty Stadium z pewnością oczekiwali zwycięstwa. Okazja ku temu była wręcz idealna. Jednak to nie Łabędzie ruszyły od początku do ataku. Goście stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji, ale albo strzelali niecelnie, albo pewnie w bramce spisywał się Fabiański. Tak było między innymi w 33. minucie, gdy reprezentant Polski obronił uderzenie główką Rudy’ego Gestede’a.
Po zmianie stron wreszcie padła bramka. Osiem minut po wznowieniu Federico Fernandez po raz pierwszy trafił dla Swansea City.
Federico Fernandez scores his 1st goal for Swansea in his 58th app – his 1st club goal since for Getafe in Feb 2013 pic.twitter.com/DMN80JiUHb
— Sky Sports Statto (@SkySportsStatto) 19 marca 2016
Niestety do końca spotkania zbyt wiele się już nie działo. Tym lepiej dla Fabiańskiego, który zaliczył ósme czyste konto w obecnym sezonie.
Łabędzie awansowały na 15. miejsce w tabeli. Aston Villa oczywiście w dalszym ciągu jest ostatnia. Do wyprzedzającego ją Newcastle United traci aż osiem punktów. W dodatku Sroki rozegrały o dwa spotkania mniej.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.