Piłkarze Manchesteru City przyjęli w Southampton srogą lekcję futbolu. Święci rozegrali bardzo dobre zawody i rozbili wyżej notowanego rywala aż (4:2).
Joe Hart nie miał po meczu z Southampton powodów do zadowolenia
Obywatele wciąż walczą o miejsce na podium, jednak Manuel Pellegrini dał przed spotkaniem z Southampton jasny sygnał, że nie jest to jego głównym celem na końcówkę sezonu. Już bowiem w środowy wieczór Manchester City zagra z Realem Madryt w rewanżowym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów i wystarczył rzut oka na skład jaki wystawił Chilijczyk na St. Mary’s Stadium, by zorientować się, jakie są jego priorytety.
W podstawowej jedenastce zabrakło bowiem takich zawodników jak Sergio Aguero, Fernando czy Jesus Navas, którzy byli oszczędzani na starcie z Królewskim. Jak się okazało, miało to konkretne przełożenie na jakość poczynań gości na boisku.
Wynik meczu w 25. minucie otworzył Shane Long, który po dobrym podaniu Dusana Tadicia, wyprzedził obrońcę i sprytnym strzałem pokonał Joe Harta. Manchester nie zdołał się jeszcze otrząsnąć po stracie pierwszego gola, a już przegrywał różnicą dwóch trafień. Tym razem do siatki trafił Sadio Mane.
Sadio Manè has now scored 6 goals from his last 9 shots on target in the Premier League. pic.twitter.com/ZPIfEi34hq
Goście zdołali co prawda odpowiedzieć jeszcze przed przerwą golem Kelechiego Iheanacho, jednak kiedy po zmianie stron, kolejną bramkę dorzucił Mane, było już wiadomo, że Obywatele mogą mieć ogromne problemy z wywiezieniem z Southampton przynajmniej jednego punktu.
Podopieczni Ronalda Koemana nie zamierzali jednak zwalniać tempa i mając przed sobą chwiejącego się rywala, postanowili go dobić i rzucić na deski. Kto dokonał tej sztuki? Oczywiście Sadio Mane, który w 68. minucie zapisał na swoim koncie hat-tricka.
Manchester było jeszcze stać na odpowiedź w postaci kolejnego gola Ihenacho, jednak było to trafienie na otarcie łez. Gospodarze nie dali sobie bowiem wydrzeć zwycięstwa i dopisali na swoje konto trzy punkty. Dzięki nim Święci awansowali na siódme miejsce w ligowej tabeli.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.