Gdy w Polsce panują Święta Bożego Narodzenia wyznawcy judaizmu obchodzą Chanukę. O tradycjach tego wydarzenia opowiedzieli piłkarze Wisły Kraków – Maor Melikson oraz Dudu Biton.
– Chanuka jest ważnym dla Żydów świętem, podczas którego udajemy się do synagogi. Obchodzimy wówczas upamiętnienie cudu, który miał miejsce przed naszą erą. Każdego dnia zapalamy świeczkę w ośmioramiennym świeczniku o nazwie chanukija, co jest nawiązaniem do wydarzeń mających miejsce w Świątyni Jerozolimskiej, kiedy to oczyszczono synagogę z bezczeszczących ją posągów – rozpoczął Melikson.
– W czasie Chanuki jemy ciastka podobne do pączków, które wypełnione są dżemem, dzieci zaś otrzymują specjalnie prezenty. Są to czekoladowe monety – geldy oraz czworoboczne bączki o nazwie drajdel, na ścianach których znajdują się cztery litery z hebrajskiego alfabetu – kontynuował piłkarz z Izreala.
W tym roku po raz pierwszy w swym życiu tradycje Bożego Narodzenia poznał inny wiślak – Dudu Biton. – W tym roku po raz pierwszy w życiu byłem poza Izraelem pod koniec roku. Rok temu co prawda przebywałem w Belgii, ale było to już po nowym roku. Po raz pierwszy więc tu, w Polsce, zobaczyłem jak udekorowane są miasta w związku z Bożym Narodzeniem. Ulice są pełne światełek, różnych ozdób – to bardzo mi się podoba. Wszystko to jest dla mnie nowe, ponieważ w Izraelu nie ma czegoś takiego, bo u nas po prostu nie obchodzimy Bożego Narodzenia. Dla nas ten dzień jest najnormalniejszym dniem w roku. Ludzie idą do pracy, dzieci do szkół, sklepy są normalnie otwarte – opowiadał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.