Na zakończenie siedemnastej kolejki Serie A czeka nas prawdziwy świąteczny prezent. Organizatorzy rozgrywek zaplanowali wielki hit przed przerwą świąteczno-noworoczną. W derbach Mediolanu Inter podejmie AC Milan.
Derby Mediolanu zawsze elektryzują kibiców, nie tylko we Włoszech
Obydwie mediolańskie drużyny w ostatnim czasie mają swoje problemy, ale w zdecydowanie gorszym położeniu znajduje się AC Milan. Rossoneri zajmują obecnie zaledwie dziesiąte miejsce w tabeli i do liderującego Juventusu Turyn tracą aż 24 punkty! Jest to różnica kolosalna biorąc pod uwagę fakt, że za nami zaledwie szesnaście kolejek sezonu. Nic więc dziwnego, że praktycznie nie ma tygodnia, w którym nie mówiłoby sie o ewentualnym następcy obecnego trenera AC Milan – Massimiliano Allegriego.
Sytuacja w Interze wygląda nieco lepiej. Nerazzurri zajmują piątą pozycję z 28 punktami na koncie. Jednak i w tym klubie brakuje ostatnio spokoju. Po wielu latach Massimo Moratti przestał zarządzać klubem, który trafił pod skrzydła indonezyjskiego biznesmena – Ericka Thohira. Nowy właściciel wzbudza skrajne emocje, a włoskie media sugerują, że przyjście Thohira może oznaczać rewolucje, między innymi zmianę na stanowisku trenera. Ewentualne odejście Waltera Mazzarriego byłoby sensacją, gdyż to ten szkoleniowiec miał odbudować dawną potęgę Interu.
Wróćmy jednak do samego meczu. W ostatnich dniach sporo kontrowersji wywołała decyzja o zamknięciu trybuny fanatyków Interu – Curva Nord. Na niej zasiadają najzagorzalsi kibice nerazzurrich. Ostatecznie Federalny Trybunał Sprawiedliwości pozytywnie rozpatrzył odwołanie nerazzurrich i Curva Nord będzie otwarta, co na pewno pozytywnie wpłynie na atmosferę piłkarskiego święta na San Siro.
Obydwie mediolańskie drużyny są nieobliczalne w tym sezonie, dlatego bardzo trudno wskazać faworyta. Będą to 159. derby Mediolanu. 59 razy wygrywał AC Milan przy 49 zwycięstwach Interu. W 50 spotkaniach padał wynik remisowy.
Po tej kolejce kibiców we Włoszech czeka przerwa aż do 5 stycznia.