Wielkie derby Mediolanu zawsze wywoływały wielkie emocje i kierowały na San Siro wzrok kibiców jak Europa długa i szeroka. Tym razem będzie inaczej, ponieważ tego samego dnia, zaledwie kilkadziesiąt minut wcześniej rozpocznie się inny klasyk, czyli starcie FC Barcelony z Realem Madryt.
Święta wojna na San Siro. Kto tym razem wyjdzie z tego meczu obronną ręką?
Konfrontacja Milanu z Interem Mediolan odbędzie się w cieniu El Clasico, a nawet starcia Paris Saint-Germain z Olympique Marsylia, jednak to wcale nie oznacza, że na San Siro będzie wiało nudą. Oba zespoły rozpoczęły nowy sezon w dość kiepskim stylu, jednak w obu przypadkach widać zwyżkę formy. Inter plasuje się aktualnie na trzecim miejscu w tabeli Serie A z dorobkiem 12 punktów w sześciu meczach, natomiast Milan ma tych punktów zaledwie siedem.
Oba zespoły w środku tygodnia nie odpoczywały. AC Milan wybrał się w podróż do Rosji, gdzie po niezwykle zaciętym meczu pokonał Zenit Sankt Petersburg 3:2 w Lidze Mistrzów. Swoje spotkanie w europejskich pucharach, ale tylko w Lidze Europy grał także Inter, który na wyjeździe ograł Neftchi Baku 3:1.
Jeszcze kilka słów o sytuacjach kadrowych Rossonerich i Nerazzurrich przed derbami. W Milanie na pewno zabraknie kontuzjowanego Alexandre Pato. Poza kadrą znajdują się także Rodney Strasser, Sulley Muntari i Didac Vila. Po drugiej stronie barykady nie zobaczymy z kolei takich graczy jak Wesley Sneijder, Rodrigo Palacio, Dejan Stanković i McDonald Mariga. Na pierwszy rzut oka widać więc, że osłabienia Interu są znacznie bardziej dotkliwe.
Niedziela, 7 października 2012 AC Milan – Inter Mediolan (20:45)
Przypuszczalne składy: Milan: Abbiati – De Sciglio, Bonera, Zapata, Antonini – De Jong, Ambrosini – Nocerino, El Shaarawy, Emanuelson – Pazzini