Wiele emocji mieliśmy na początku dzisiejszego spotkania Miedzi Legnica z Sandecją Nowy Sącz. Później było trochę spokojniej, ale końcówka spotkania zaskoczyła wszystkich
Sandecja na terenie rywala zaczęła od mocnego uderzenia. Goście wyszli na prowadzenie już w 3. minucie spotkania, kiedy to na listę strzelców wpisał się Tomasz Margol.
Na odpowiedź Miedzi nie trzeba było długo czekać. W 12. minucie atomowe uderzenie z dystansu oddał Radosław Bartoszewicz doprowadzając do wyrównania. Wynik 1:1 utrzymywał się przez długi czas, ale gospodarze zdołali wyjść na prowadzenie w 88. minucie po trafieniu Jakuba Chrzanowskiego. Wydawało się, że Miedź zgarnie komplet punktów, ale w doliczonym czasie gry kapitalnym uderzeniem wyrównał Mateusz Bartków.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.