Kibice Interu Mediolan oraz SSC Napoli po sześciu kolejkach nie mogli być zadowoleni z wyników swoich drużyn. Dzisiaj doszło do bezpośredniego starcia tych dwóch zespołów.
Po sześciu kolejkach Inter miał na swoim koncie zaledwie osiem punktów, natomiast SSC Napoli zgromadziło o dwa „oczka” mniej. W obydwu przypadkach był to wynik poniżej oczekiwań, więc tym bardziej niedzielne spotkanie zapowiadało się bardzo emocjonująco.
Niestety przez długi czas spotkanie mocno rozczarowywało. Gracze obydwu drużyn nie potrafili stworzyć klarownych okazji pod bramką rywali, ale na szczęście emocjonująca końcówka wynagrodziła nam słabsze fragmenty meczu.
Dopiero w 79. minucie SSC Napoli wyszło na prowadzenie. Wówczas Jose Callejon wykorzystał fatalne zachowanie Nemanji Vidicia i zdobył bramkę dla swojej drużyny. Na odpowiedź Interu nie musieliśmy jednak długo czekać. Po trzech minutach po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki doszedł Fredy Guarin. Kolumbijczyk nie miał problemów ze zdobyciem bramki z najbliższej odległości.
To nie był jednak koniec emocji. W 90. minucie uderzeniem z bliska prowadzenie Napoli dał ponownie Callejon, ale Inter nie poddawał się. Po trafieniu Hernanesa mecz rozgrywany na San Siro zakończył się remisem 1:1.