Ogromna
niespodzianka w 27. kolejce Bundesligi! Bayern Monachium przegrał
0:1 z TSG Hoffenheim na wyjeździe. Całe spotkanie w drużynie gości
rozegrał Robert Lewandowski. Polski napastnik tym razem nie zdobył
bramki, choć miał ku temu kilka okazji.
Robert Lewandowski nie znalazł sposobu na świetnie broniącego Olivera Baumanna (foto: Ł. Skwiot)
Wtorkowe
spotkanie rozgrywane na obiekcie Wirsol Rhein-Neckar Arena od
pierwszych minut miało zaskakujący przebieg. Uważany za
zdecydowanego faworyta Bayern prezentował się słabo, stanowiąc
jedynie tło dla bardzo dobrze dysponowanych gospodarzy.
Hoffenheim
przewyższało Bayern Monachium w każdym aspekcie gry, często
zmuszając rywala do defensywy. Znakomita postawa drużyny
prowadzonej przez trenera Juliana Nagelsmanna została nagrodzona w
21. minucie gry. Po dośrodkowaniu ze skrzydła piłkę głową z
własnego pola karnego wybijał Mats Hummels. Przed linią
szesnastego metra piłkę przyjął Andrej Kramarić, po czym oddał
mocny strzał z powietrza. Z uderzeniem chorwackiego napastnika nie
poradził sobie zastępujący Manuela Neuera bramkarz Sven Ulreich. W
ten sposób gospodarze objęli w pełni zasłużone prowadzenie.
Tuż
przed przerwą blisko zdobycia wyrównującej bramki był Robert
Lewandowski. W 45. minucie po zagraniu ze skrzydła od Kingsley’a
Comana Polak jednak źle trafił w piłkę i w efekcie ta uderzyła
tylko w poprzeczkę.
W
drugiej połowie starcie Hoffenheim z Bayernem było już zupełnie
innym widowiskiem. Zespół trenera Carlo Ancelottiego zdecydowanie
przejął inicjatywę, prezentując się o niebo lepiej niż w
trakcie pierwszej odsłony. Z kolei ekipa gospodarzy po przerwie
znacznie spuściła z tonu.
Bawarczycy
stworzyli sobie kilka niezłych okazji do strzelenia wyrównującego
gola. W 55. minucie ponownie blisko zdobycia bramki był Lewandowski.
Polski napastnik w polu karnym zrobił wszystko znakomicie –
efektownie zwiódł obrońcę, po czym oddał mocny strzał prawą
nogą. Piłka zmierzała do siatki, jednak na jej drodze stanął
Oliver Baumann. Bramkarz Hoffenheim popisał się kapitalną
interwencją, dotykając piłki końcami palców.
Do
końcowego gwizdka sędziego Bayern niemal nie opuszczał połowy
drużyny przeciwnej. Pomimo wyraźnej przewagi mistrzom Niemiec nie
udało się jednak zdobyć choćby jednej bramki – w ostatniej akcji meczu Baumann znowu w wielkim stylu obronił uderzenie Roberta Lewandowskiego. W efekcie lider
tabeli Bundesligi wyjechał z Sinsheim bez jakichkolwiek punktów!
We
wtorek Bayern doznał dopiero drugiej porażki w Bundeslidze w
obecnym sezonie. Zespół z Monachium pozostawał niepokonany przez 15 poprzednich kolejek ligowych!
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.