Fantastycznie na początku sezonu spisuje się ekipa VfL Bochum. Zespół, który od poprzedniego sezonu zatrudnia Piotra Ćwielonga, po czterech kolejkach jest na samym szczycie 2.Bundesligi. Tym razem zespół prowadzony przez Petera Neururera wygrał na bardzo ciężkim terenie w Brunszwiku.
Niedzielne starcie z Eintachtemm Brunszwik miało być swoistą weryfikacją formy Bochum. Zespół z Zagłębia Ruhry utrzymuje się od samego początku sezonu w ścisłej czołówce ligi, jednak mecz ze spadkowiczem z Bundesligi, na dodatek na jego terenie, miał dać odpowiedź, czy Bochum rzeczywiście będzie w stanie włączyć się do walki o awans do elity.
I już na początku meczu okazało się, że goście wcale nie będą mieli zamiaru się w Brunszwiku bronić. W 5.minucie gola po asyście Stanislava Sestaka strzelił Simon Terrode. I choć kilkanaście minut później wyrównał Mirko Boland, to i tak ekipa z Bochum przywiezie do domu komplet punktów. Bohaterem gości był bowiem wspomniany już Terrode, który na 13 minut przed końcem zdobył zwycięską bramkę.
W meczu wzięło udział dwóch, zresztą świetnie się znających Polaków. Od pierwszej minuty w bramce Eintrachtu stał Rafał Gikiewicz (bez szans przy żadnej z bramek dla Bochum), natomiast w 66.minucie na murawie pojawił się Piotr Ćwielong.
VfL Bochum dzięki trzem punktom w Brunszwiku kolejny tydzień na ligowych rywali spoglądać będzie ze szczytu tabeli.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.