Świetny Mata, koszmar Gerrarda. United wygrali na Anfield!
Wielkie szlagier angielskiego futbolu dla Manchesteru United. Czerwone Diabły pokonały w delegacji Liverpool (2:1) i bardzo mocno przybliżyły się do zajęcia na koniec sezonu miejsca w czołowej czwórce. Bohaterem meczu był pomocnik United, Juan Mata, który strzelił dwa gole.
David De Gea wpuścił gola, ale Manchester wygrał z Liverpoolem
Spotkanie od początku było wyrównane i trzymało w napięciu. Nie mogło jednak być inaczej, kiedy na boisku mierzą się ze sobą dwa najbardziej utytułowane zespoły w Anglii. Więcej szans przed pierwszym gwizdkiem dawano gospodarzom, którzy w ostatnich tygodniach prezentowali się naprawdę bardzo dobrze i w przypadku wygranej awansowaliby do najlepszej czwórki Premier League.
Nastroje kibiców na Anfield popsuł jednak po niespełna kwadransieJuan Mata. Skrzydłowy Manchesteru został obsłużony znakomitym podaniem z głębi pola od Andera Herrery, wpadł w pole karne i strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał Simona Mignoleta. Nie popisał się w tej sytuacji Martin Skrtel, który złamał linię spalonego i pozwolił Hiszpanowi na wyjście na czystą pozycję.
Liverpool miał w pierwszej połowie swoje okazje na zdobycie gola wyrównującego, ale żadnej nie wykorzystał. Najlepszą zmarnował Adam Lallana, który po przerwie już na boisku się nie pojawił.
Brendan Rodgers postawił na doświadczenie i desygnował do walki Stevena Gerrarda. Ten się jednak nie popisał i po zaledwie 48 sekundach został odesłany pod prysznic z czerwoną kartką. Anglik całkowicie stracił głowę i po wślizgu Herrery nastąpił mu na nogę. Sędzia widział wszystko jak na dłoni i nie miał dla Gerrarda żadnej litości.
Kilkanaście minut później Manchester prowadził już 2:0. Angel Di Maria posłał świetną piłkę w pole karne, a tam znalazł się Mata, który uderzeniem „nożycami” pokonał Mignoleta. Mocny kandydat to miana trafienia kolejki, a kto wie, czy nie sezonu.
Wydawało się, że jest już po meczu, że gospodarze po takich ciosach się nie podniosą. W 69. minucie The Reds wrócili jednak do gry, a wszystko dzięki Danielowi Sturridge’owi. Napastnik gospodarzy wpadł w pole karne i uderzył tuż przy bliższym słupku. Zaskoczony David De Gea nie zdołał sparować piłki i można śmiało powiedzieć, że akurat w tej sytuacji Hiszpan się nie popisał.
Liverpool atakował, na boisko wpuszczony został nawet Mario Balotelli, ale losów spotkania miejscowym już nie udało się odwrócić. Manchester United wygrał (2:1) i dopisał na swoje konto niezwykle cenne punkty.
Warto dodać, że w doliczonym czasie gry rzutu karnego nie zdołał wykorzystać Wayne Rooney. Strzał Anglika w znakomitym stylu zdołał obronić Simon Mignolet.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.