Starcie Arsenalu z Evertonem miało być szlagierem, wisienką na torcie 15. kolejki Premier League i dokładnie tak było. Po kapitalnym, trzymającym w napięciu do ostatniej sekundy meczu oba zespoły podzieliły się punktami i jest to rezultat jak najbardziej sprawiedliwy.
Wojciech Szczęsny rozegrał przeciwko Evertonowi dobre zawody
To Kanonierzy byli gospodarzem niedzielnego spotkania, jednak długimi momentami można było odnieść wrażenie, że na własnym obiekcie występuje Everton. Piłkarze Roberto Martineza zagrali bez jakichkolwiek kompleksów i szczególnie w pierwszej połowie, to właśnie oni prowadzili grę. Lepsze okazje strzeleckie mieli jednak londyńczycy, ale świetnie w bramce The Toffees spisywał się Tim Howard.
Amerykaninowi bardzo długo udawało się zachowywać czyste konto, jednak ostatecznie musiał on skapitulować. W 80. minucie Tomas Rosicky dośrodkował w pole karne, piłkę głową strącił Theo Walcott, a z najbliższej odległości do siatki wpakował ją Mesut Oezil.
Wydawało się, że jest po wszystkim, że Arsenal nie wypuści już zwycięstwa z rąk. Nic z tego. Goście ani myśleli o składaniu broni i 84. minucie doprowadzili do wyrównania. Ogromne zamieszanie w polu karnym Kanonierów wykorzystał rezerwowy Evertonu, Gerard Deulofeu, który mimo asysty Kierana Gibbs oddała atomowy strzał i pokonał Wojciecha Szczęsnego. Polski bramkarz był dobrze ustawiony, ale uderzenie było tak mocne, że nie zdążył zareagować.
Oba zespoły miały jeszcze swoje okazje, ale wynik nie uległ już zmianie. Wspomniany wcześniej Szczęsny mimo puszczonego gola był jedną z najjaśniejszych postaci swojego zespołu. Polak zaliczył kilka naprawdę świetnych interwencji i na pewno zostanie wysoko oceniony.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.