Świetny mecz we Florencji. Kolejna wygrana Juventusu
Juventus Turyn dzisiaj na wyjeździe zmierzył się z Fiorentiną. Stara Dama przez długi czas kontrolowała wydarzenia na murawie, ale w końcówce sytuacja mistrzów Włoch mocno się skomplikowała. Ostatecznie jednak przyjezdni i tak zdołali zainkasować komplet punktów.
Do dzisiejszego spotkania Juventus przystępował na pozycji lidera z przewagą dziewięciu punktów nad SSC Napoli. Teoretycznie jeszcze zespół z Turynu może stracić mistrzostwo, ale w praktyce już chyba niewiele osób może sobie wyobrazić taki scenariusz.
Jako pierwsi do bramki rywali w dzisiejszym meczu trafili piłkarze Fiorentiny, ale wówczas arbiter odgwizdał pozycję spaloną. Powtórki telewizyjne pokazały jednak, że decyzja sędziego nie była właściwa.
W 39. minucie zobaczyliśmy w końcu pierwsze trafienie. Paul Pogba dobrze zgrał piłkę głową do Mario Mandzukicia, który bez zastanowienia oddał potężne uderzenie. Bramkarz Fiorentiny nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.
Minimalne prowadzenie Juventusu utrzymywało się przez długi czas. Fiorentina zdołała wyrównać dopiero w 81. minucie, kiedy świetnym precyzyjnym strzałem popisał się Nikola Kalinić.
Radość miejscowych nie trwała długo. Zaledwie po dwóch minutach Alvaro Morata strzałem z kilku metrów dał prowadzenie przyjezdnym.
W ostatnich sekundach spotkania Fiorentina miała kapitalną szansę na wyrównanie. Arbiter odgwizdał rzut karny dla miejscowych, ale „jedenastkę” zmarnował Kalinić. Świetnie na linii bramkowej zachował się doświadczony Gianluigi Buffon.
Po emocjonującej końcówce Stara Dama zainkasowała komplet punktów. Jeżeli jutro SSC Napoli nie wygra z Romą, to Juventus będzie miał zapewnione już mistrzostwo Włoch.