GKS Katowice znajduje się na szczycie tabeli I ligi. Swoją cegiełkę do tego sukcesu dołożył bramkarz drużyny, Mateusz Abramowicz, który już siedem razy zachował czyste konto.
Gieksa ma punkt przewagi nad drugą Chojniczanką oraz trzy nad Zagłębiem Sosnowiec. Ostatnio katowiczanie pokonali Olimpię Grudziądz, a wspomniany Abramowicz po raz siódmy nie wpuścił bramki.
– Ja jestem tylko jednostką. Jeśli wszyscy zagramy na zero z tyłu, cała drużyna ma skrzydła podniesione wyżej. Mnie to bardzo cieszy i od tego jestem. Moją rolą jest to, żeby jak najmniej wpadało do siatki z tyłu i staram się z niej jak najlepiej wywiązywać. Do tej pory straciłem dwie bramki, trwa nasza seria bez porażki (wynosi już pięć meczów – red.) i tylko tak dalej – mówi bramkarz.
Abramowicz sugeruje, że GKS powinien wrócić do Ekstraklasy. – Moim zdaniem GKS przerasta tę ligę o markę, historię i prestiż, dlatego każdy rywal chce z nami wygrać za wszelką cenę. W tej lidze nie ma meczów łatwych, każdego przeciwnika trzeba traktować tak samo – uważa golkiper.
W 17. kolejce piłkarze z Katowic zagrają na wyjeździe z Drutex-Bytovią. Mecz zostanie rozegrany w najbliższą sobotę.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.