Do bardzo ciekawego spotkania doszło dzisiaj w I lidze. Stomil Olsztyn oraz Zagłębie Sosnowiec dzielił w tabeli zaledwie punkt, a wyrównany poziom widoczny był we wtorkowym starciu.
Przed dzisiejszym spotkaniem Stomil plasował się na siódmej pozycji i miał zaledwie punkt przewagi nad dziewiątym w stawce Zagłębiem.
Dzisiejszy mecz na terenie Zagłębia rozpoczął się od dobrej gry gospodarzy. Ekipa z Sosnowca miała przewagę, którą potrafiła przełożyć na efekt bramkowy już w 19. minucie. Wówczas świetnym uderzeniem popisał się Grzegorz Fonfara i bramkarz Stomilu nie miał szans na dobrą interwencję.
Sytuacja Zagłębia skomplikowała się na nieco ponad 20 minut przed ostatnim gwizdkiem arbitra. Wówczas czerwoną kartkę obejrzał Dimitar Vezalov.
Pomimo gry w osłabieniu Zagłębie strzeliło kolejnego gola. Ponownie świetnym uderzeniem popisał się Fonfara przypieczętowując zwycięstwo ekipy z Sosnowca. Co prawda w doliczonym czasie gry bramkę dla Stomilu zdobył Grzegorz Lech, ale na więcej tego dnia przyjezdnych nie było stać.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.