Święto odłożone w czasie. Leicester musi poczekać na tytuł
Mistrz Anglii w sezonie 2015-16 wciąż nie jest znany, chociaż na 99 procent będzie nim drużyna Leicester City. Popularne Lisy w niedzielne popołudnie zremisowały z Manchesterem United (1:1) i przybliżył się do celu jakim jest tytuł.
Manchester United nie pozwolił piłkarzom Leicester na przypieczętowanie mistrzostwa Anglii
Spotkanie na Old Trafford było wyczekiwane od kilku dobrych dni. Wszystko za sprawą szansy jaka otwierała się przed zawodnikami Leicester, którzy w przypadku zwycięstwa zapewniliby sobie mistrzostwo Anglii. Kibice i obserwatorzy zastanawiali się, czy piłkarze Ranieriego wytrzymają presję i potwierdzą swoją dominację w obecnym sezonie na boisku rekordzisty jeśli chodzi o tytuły, Manchesteru United.
Już pierwsze minuty pokazały jednak, że gości nie będzie czekała łatwa przeprawa. Manchester rozpoczął bowiem bardzo agresywnie i bardzo szybko, bo już w 8. minucie wyszedł na prowadzenie. Antonio Valencia posłał świetną piłkę w pole karne, a tam dopadł do niej Anthony Martial. Młody Francuz przymierzył idealnie i pomiędzy nogami Kaspra Schmeichela skierował futbolówkę do siatki.
Manchester dominował i kiedy wydawało się, że szybko podwyższy prowadzenie, goście niespodziewanie odpowiedzieli. Dośrodkowanie przed bramkę Davida De Gei wykorzystał Wes Morgan, który strzałem głową doprowadził do wyrównania.
Obie drużyny stwarzały sobie kolejne okazje, a na boisku nie brakowało także kontrowersji. Pod koniec pierwszej połowy piłkę na środku boiska przejął Jesse Lingard, który pomknął na bramkę rywala ile tylko sił w nogach. W pogoń za nim udał się Danny Simpson, który po lekkiej przepychance powalił przeciwnika na murawę, jednak sędzia nie odgwizdał faulu i nie przerwał gry. Gdyby podjął inną decyzję, to musiałby wyrzucić obrońcę Lisów z boiska z czerwoną kartką.
Tuż przed końcem spotkania z boiska wyrzucony został Danny Drinkwater, który faulował na linii pola karnego i otrzymał swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Jak pokazały telewizyjne powtórki, można mieć spore wątpliwości, czy gospodarze nie powinni w tej sytuacji otrzymać „jedenastki”.
Druga część spotkania nie przyniosła nam już ostatecznie zmiany wyniku i chociaż piłkarze Leicester nie mogą jeszcze świętować mistrzostwa Anglii, to punkt wywalczony na Old Trafford na pewno ich do tego celu przybliżył. Teraz podopieczni Claudio Ranieriego muszą czekać na spotkanie Tottenhamu z Chelsea. Jeśli Koguty nie odniosą w poniedziałkowy wieczór zwycięstwa, to Lisy już oficjalnie zostaną najlepszą drużyną ligi w sezonie 2015-16.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.