Borussia Dortmund doznała druzgocącej klęski w pierwszym spotkaniu 13. kolejki Bundesligi. Wicelider tabeli został pokonany na wyjeździe przez Hamburgera SV (1:3)
Kibice w Hamburgu mieli sporo powodów do radości (foto: Ł.Skwiot)
Mecz w Hamburgu rozpoczął się kwadrans później niż to było planowane. Powód? W obliczu tego co stało się niedawno w Paryżu i Hanowerze, służby bardzo dokładnie przeszukiwały stadion, tak by nie było absolutnie żadnych wątpliwości w kwestii bezpieczeństwa kibiców.
Big security measures and inspection inside Hamburg’s Volksparkstadion ahead of tonight’s game between HSV and BVB pic.twitter.com/qqimmgGEXj
Faworytem do zgarnięcia trzech punktów była oczywiście Borussia, jednak boisko bardzo szybko zweryfikowało przedmeczowe prognozy. Gospodarze nie zamierzali bowiem oddawać pola rywalom i w 19. minucie wyszli na prowadzenie. Strzelcem gola został Pierre-Michel Lasogga, który pewnie wykorzystał rzut karny.
HSV jeszcze przed przerwą udowodniło, że jest dla BVB bardzo niewygodnym rywalem. W 41. minucie na pozycję wypuszczony został bowiem Lewis Holtby, który będąc w sytuacji sam na sam z Burkim nie miał absolutnie żadnych problemów z ulokowaniem piłki w siatce.
Goście nie mieli tego w Hamburgu zbyt wielu argumentów, a ich słabość została skarcona kolejnym trafieniem. W 55. minucie własnego bramkarza pokonał Mats Hummels i było już jasne, że Borussia nie zdoła wywalczyć w tym spotkaniu ani jednego punktu.
Honor BVB uratował Pierre-Emerick Aubameyang, jednak było to wszystko, na co goście mogli sobie pozwolić podczas piątkowego wieczoru.
Reprezentant Polski, Łukasz Piszczek zaczął mecz na ławce rezerwowych, jednak Thomas Tuchel zdecydował się wprowadzić go na boisko tuż po przerwie.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.