W poniedziałek po raz pierwszy w życiu Lucas Guedes trenował z seniorami Wisły. – Gdy dowiedziałem się od trenera Marca o tym, że będę trenował z pierwszą drużyną, myślałem, że sobie ze mnie żartuje. Kiedy trener powiedział, że ma dla mnie niespodziankę, to pomyślałem, że po raz pierwszy po kontuzji zabierze mnie na mecz juniorów starszych. On tymczasem powiedział, że moje marzenie się spełni i dodał, że idę na trening do pierwszej drużyny. Serce od razu zaczęło mi mocno walić – powiedział Brazylijczyk.
Syn Clebera powoli dochodzi do siebie po tym, jak złamał rękę. – Miałem operację, przez sześć tygodni rękę w gipsie i za mną są dopiero cztery treningi. W niedzielę pojechałem na mecz z juniorami starszymi, ale w ogóle nie zagrałem. Trochę się jeszcze boję. Czasem nie mam piłki, chcę złapać przeciwnika, ale jeszcze cofam rękę. Mam nadzieję, że wszystko powoli będzie wracało do normy – zakończył 16-latek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.