Część zawodników Ruchu Chorzów uskarża się na pewne problemy zdrowotne. Nad powrotem na boisko pracuje Marcin Malinowski, a jesienią nie zagra już Pavel Sultes.
– Możemy jedynie zapewnić, że sztab medyczny robi wszystko, aby Marcin mógł jak najszybciej wrócić na boisko – wyjaśnia Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta chorzowskiego klubu.
Na pewno jesienią na boisku już nie zobaczymy Sultesa. – Po meczu z Lechią okazało się, że uraz stawu skokowego jest na tyle groźny, że nie można leczyć go zachowawczo i wymagana jest interwencja chirurgiczna. Oznacza, to, że Pavla nie zobaczymy już na boisku tej jesieni. Wróci do zajęć dopiero w okresie przygotowawczym do rundy rewanżowej – powiedział Michał Glogasa, lekarz Ruchu.
Z kolei z pełnym obciążeniem trenuje już Andrzej Niedzielan.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.