Sytuacja reprezentacji Polski w eliminacyjnej grupie H niepokoi wszystkich ludzi, którym na sercu leży dobro polskiego futbolu. Część z ekspertów przekreśliło już szanse biało-czerwonych na awans na Mundial w Brazylii. Matematyka mówi nam jednak, że wyjazd do Ameryki Południowej na najważniejszy turniej 2014 roku nie jest wcale rzeczą nieosiągalną.
Na ten moment reprezentacja Polski zajmuje trzecie miejsce w grupie H z ośmioma punktami na koncie. Do drugiej lokaty tracimy cztery punkty. Liderująca Czarnogóra ma nad biało-czerwonymi już sześć punktów przewagi. Należy jednak pamiętać, że przed zespołem prowadzonym przez Waldemara Fornalika czerwcowe starcie z Mołdawią, po którym możemy zbliżyć się do czołówki.
Sytuacja w grupie H po ostatnich spotkaniach:
1. Czarnogóra – 14 punktów 2. Anglia – 12 3. Polska – 8 4. Ukraina – 8 5. Mołdawia – 4 6. San Marino – 0 * Polska i Ukraina rozegrały do tej pory po pięć spotkań. Pozostałe zespoły mają już za sobą sześć meczów.
O Mundialu nie mogą już marzyć dwa najsłabsze zespoły w grupie – Mołdawia i San Marino. Jeżeli reprezentacja Polski chce myśleć jeszcze o awansie, to w czerwcu musi wygrać z Mołdawią. A to wcale nie musi być tak łatwe zadanie, gdyż nasz rywal w Kiszyniowie zazwyczaj stawia trudne warunku. Przekonała się o tym chociażby Ukraina.
Co nas czeka później? Zagramy jeszcze u siebie z Czarnogórą i będzie to doskonała okazja do nadrobienia chociaż częściowo straty do lidera. Następnie zagramy trzy mecze wyjazdowe, z czego starcie z San Marino będzie jedynie formalnością. O naszym być albo nie być w Brazylii zadecydują październikowe batalie w Ukrainie i Anglii. Jeżeli wcześniej biało-czerwoni nie sprawią kibicom przykrej niespodzianki, to właśnie wtedy wszystko się rozstrzygnie. I chociaż po meczu z Ukrainą w Warszawie trudno być optymistą, to te eliminacje wcale nie są jeszcze przegrane. Mamy co prawda zdecydowanie najtrudniejszy terminarz z drużyn walczących o awans, ale wszystko może się jeszcze zdarzyć. Jednak najpierw trzeba spełnić jeden podstawowy warunek – Fornalik w końcu musi znaleźć pomysł na ten zespół i tchnąć wiarę w swoich podopiecznych.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.