Piłkarze Szachtara Donieck pokonali na wyjeździe Feyenoord Rotterdam 1:2. Ukraiński zespół jest na dobrej drodze, aby wiosną dalej występować w europejskich pucharach.
(fot. M. Kooren/Reuters/Forum)
Przed startem fazy grupowej mówiło się, że Holendrzy i Ukraińcy będą walczyli o trzecie miejsce w grupie, które da prawo gry w Lidze Europy na wiosnę. Po pierwszych dwóch spotkaniach piłkarze z Doniecka pokazali jednak, że nie można ich skreślać z walki o pierwsze dwa miejsca, pokonując u siebie Napoli.
Starcie w Rotterdamie idealnie rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy w 7. minucie objęli prowadzenie. TonnyVilhena zdecydował się na strzał z 23. metrów, Pjatow odbił piłkę przed siebie, a z dobitką zdążył StevenBerghuis, który strzałem głową pokonał ukraińskiego golkipera.
Odpowiedź gości przyszła w 24. minucie. Świetnym prostopadłym podaniem z głębi pola popisał się Fred, który wypatrzył wychodzącego na czystą pozycję Bernarda, ten minął bramkarza gospodarzy i posłał piłkę do pustej bramki.
Szachtar zadał decydujący cios dziewięć minut po zmianie stron. Z prawego skrzydła perfekcyjnie dośrodkował BogdanButko, mocny strzał głową oddał Bernard i zapewnił gościom bardzo ważne trzy punkty.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.