Ostatnie tygodnie obfitują w szalone mecze. We wtorek oglądaliśmy cud w Dortmundzie, w sobotę mieliśmy okazję zobaczyć porywający spektakl w Barcelonie. Espanyol zremisował ostatecznie przed własną publicznością z Valencią 3:3.
Espanyol prowadził z Valencią po golu Wakaso, niecałe 10.minut po przerwie wyrównał Canales. Na dziesięć minut przed końcem na 2:1 dla gospodarzy gola strzelił Verdu i wydawało się wówczas, że tak zakończy się to spotkanie.
Chwilę później na El Prat widownia pogrążyła się w ciężkim szoku: Espanyol stracił dwa głupie gole w przeciągu trzech minut i to Valencia mogła powoli zacząć cieszyć się ze zwycięstwa. Na sekundę przed końcem doliczonego czasu gry wyrównującego gola zdobył jednak Garcia. Takich zwrotów akcji nie mamy szans zbyt często oglądać. Końcówka meczu – kapitalna!
Valencia plasuje się na piątym miejscu w tabeli. Espanyol jest 11.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.