2. kolejka nowego sezonu w Premier League była oficjalnie rekordowa. W dziesięciu spotkaniach piłkarzom udało się strzelić aż 44 gole, co jest najlepszym wynikiem w historii.
Bohaterem kolejki był Son, który strzelił cztery gole Świętym (fot. Reuters)
Ostre strzelanie w trakcie wspomnianej kolejki zaczęło się we wczesne sobotnie popołudnie podczas starcia Evertonu z West Bromwich Albion, które zakończyło się wynikiem (5:2). Jak się okazało, w kolejnych meczach również trafień nie brakowało. Jeszcze w sobotę Leeds United pokonało Fulham (4:3), Manchester United przegrał z Crystal Palace (1:3), a w derbach Londynu Arsenal odprawił z kwitkiem West Ham United (2:1).
Goli nie zabrakło także w niedzielę. W starciu Southampton z Tottenhamem padło ich aż siedem (2:5), podczas meczu Newcastle United z Brighton trzy (0:3), a na King Power Stadium, gdzie Leicester City podejmował Burnley zdobyto aż sześć bramek (4:2).
Pod względem atrakcyjności zawiódł z kolei szlagier drugiej kolejki, w którym Chelsea mierzyła się z Liverpoolem. Londyńczycy przegrali (0:2) grając przez kilkadziesiąt minut w liczebnym osłabieniu po czerwonej kartce dla Andreasa Christensena.
Domknięciem ligowych zmagań były dwa poniedziałkowego mecze. Najmniejszą cegiełkę do rekordu Premier League dołożono w Birmingham, gdzie miejscowa Aston Villa skromnie pokonała Sheffield United (1:0), ale już w starciu Wolves z Manchesterem City obejrzeliśmy aż cztery gole (1:3).
10 meczów, 0 remisów i 44 strzelone gole. Miniona kolejka była absolutnie wyjątkowa i jak się okazało, także rekordowa. Poprzednie najlepsze osiągnięcie pochodziło z lutego 2011 roku i przez wiele lat wydawało się, że trudno będzie zdobyć w trakcie jednego weekendu więcej niż 43 gole. Czas pokazał, że jest to jak najbardziej możliwe.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.