Diego Simeone to postać absolutnie nietuzinkowa w hiszpańskim futbolu. Trener Atletico Madryt potwierdził to po raz kolejny podczas środowego spotkania z Realem w Pucharze Króla.
Rojiblancos pokonali lokalnego rywala (2:0), a po strzeleniu drugiego gola, Simeone dosłownie „oszalał”. Szkoleniowiec Atletico tak się cieszył, że postanowił się przytulić nawet z chłopakiem od podawania piłek. Jak się później okazało, był to jego syn.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.