Emocjonujące starcie w Rzeszowie! Śląsk Wrocław z porażką!
Śląsk Wrocław przegrywa ze Stalą Rzeszów 1:2 w 2. kolejce Betclic 1. Ligi. W spotkaniu podyktowano aż dwa rzuty karne i pokazano czerwoną kartkę, co oznacza, że nie brakowało emocji. Stalowcy ostatecznie wygrywają i zdobywają pierwszy komplet punktów w tym sezonie.
Na początku spotkania Śląsk Wrocław grał ofensywną i odważną piłkę, która sprawiała gospodarzom dużo problemów. Stal Rzeszów wyglądał jak zespół przestraszony. Miał problem z wyprowadzeniem jakiejkolwiek akcji.
„Władcy Śląska” pomimo dobrej gry sprawili sobie problemy. W 18. minucie spotkania Dijaković poślizgnął się i sfaulował Jonathana Juniora. Sędzia początkowo nie pokazał kartki, lecz po analizie VAR ukarał czerwoną kartką.
Czerwona kartka dla Marko Dijakovicia ❗️
Choć dopiero po interwencji VAR… 😅 Śląsk musi grać w 10.
Parę minut później piłka trafiła w rękę Marca Llinaresa. Arbiter podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł Jonathan Junior, który uderzył pewnie w lewy róg i dał prowadzenie Stali Rzeszów.
W 32. minucie bramkarz Stali, Marek Kozioł, sfaulował Piotra Samca-Talara, który upadł w polu karnym. Mateusz Jenda od razu podyktował rzut karny dla Śląska Wrocław. Do jedenastki podszedł Serafin Szota. Obrońca uderzył blisko prawego słupka i doprowadził do remisu. Golkiper gospodarzy rzucił się w dobrą stronę, lecz nie miał szans na interwencję.
Od początku drugiej części spotkania gospodarze organizowali wiele akcji. W jednej z sytuacji Sébastien Thilla uderzył w poprzeczkę. Śląsk grał ambitnie, ale strata zawodnika zmieniła wszystko.
W 57. minucie Jonathan Junior strzelił na bramkę Śląska, a Michał Szromnik obronił bardzo groźny strzał Brazylijczyka. Jednak przy uderzeniu Szymona Łyczki bramkarz nie miał już szans na interwencję. Gol Polaka ustalił wynik na 2:1 dla drużyny z Podkarpacia.
Idealnie pod nogi i Szymon Łyczko daje prowadzenie @StalRzeszow 😎 #STAŚLĄ 2:1
Sensacja w 1. Lidze! Ostatni w tabeli Górnik urywa punkty zespołowi z podium
Walcząca o bezpośredni awans do Ekstraklasy Polonia potknęła się i straciła punkty w meczu, w którym nie powinno jej się to zdarzyć. Sprawdź, jak do tego doszło.