Szalone zwycięstwo Barcelony! Niespodziewany bohater Blaugrany
FC Barcelona wygrała z Gironą 2:1. Goście zdobyli piękną bramkę, ale ostatecznie nie zatrzymali bogatszych rywali.
Spotkanie rozpoczęło się od protestu zawodników Girony przeciwko rozegraniu meczu Barcelony z Villarrealem w Stanach Zjednoczonych, który polegał na opóźnieniu rozpoczęcia gry o kilkanaście sekund.
Pierwsze minuty przebiegały zgodnie z założeniami Dumy Katalonii. W 13. minucie objęła ona prowadzenie. Lamine Yamal dograł do Pedriego, który wbiegł wgłąb pola karnego i otworzył wynik spotkania mierzonym strzałem przy słupku. Przez kilka kolejnych minut Blaugrana dominowała, lecz w jej grze brakowało konkretów.
Przełomowym momentem pierwszej połowy była 20. minuta. Wówczas po główce Arnau Martineza do przewrotki złożył się Axel Witsel i pięknym strzałem pokonał Wojciecha Szczęsnego. W kolejnych minutach Girona wykorzystywała wysoko ustawioną defensywę Barcelony. W 23. minucie Szczęsny zatrzymał w sytuacji sam na sam Vladyslava Vanata. Minutę później Portu trafił w słupek. Doskonałą szansę miał również w 37. minucie Bryan Gil, ale uderzył nad bramką. Barcelona miała jeszcze jedną groźną okazję, gdy w 30. minucie Marcus Rashford uderzył w poprzeczkę z rzutu wolnego. Do przerwy utrzymał się rezultat remisowy.
W drugiej połowie Barcelona odzyskała inicjatywę i starała się stworzyć zagrożenie strzałami z dystansu. Paulo Gazzaniga obronił 2 strzały Fermina Lopeza i jeden Yamala. Fermin trafił również w słupek. W 61. minucie po rzucie rożnym do siatki trafił Pau Cubarsi, ale gol nie został uznany z powodu faulu Erica Garcii. Po 5 minutach Gazzaniga zatrzymał Rashforda. Minutę później paradę zaliczył Szczęsny. W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę za zbyt ekspresywną reakcję otrzymał trener Hansi Flick. W 3. minucie czasu doliczonego Barcelona zdobyła zwycięską bramkę. Do piłki dogranej przez Frenkiego De Jonga doszedł Ronald Araujo i z bliskiej odległości pokonał bramkarza. Girona nie była już w stanie odpowiedzieć. (AC)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.