Za nami pierwszy mecz 3. kolejki Bundesligi. Po emocjonującym i obfitującym w zwroty akcji spotkaniu, Bayer Leverkusen zremisował przed własną publicznością z Werderem Brema (3:3).
To było spotkanie do jednej bramki, a właściwie tak się przez długi czas wydawało. Przewaga gospodarzy od pierwszego gwizdka była przygniatająca i gdyby byli oni bardziej skuteczni, to kwestia trzech punktów powinna się rozstrzygnąć już po pierwszych 45 minutach.
Wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem po tym jak w 17. minucie na listę strzelców wpisał się Tin Jedvaj. Niestety, ku rozpaczy miejscowych kibiców, Bayer nie potrafił przekuć swojej przewagi na kolejne gole i został za to srogo skarcony.
Jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Fin Bartels, a tuż po zmianie stron kolejnego gola dla Werderu strzelił Franco Di Santo. Niestety, przy obu tych trafieniach nie popisał się lewy obrońca Aptekarzy, Sebastian Boenisch. Piłkarz, który zgłasza swój akces do gry w kadrze, popełni fatalne błędy.
Radość gości z prowadzenia nie trwała długo. W 63. minucie Bayer odpowiedział trafieniem Hakana Calhanoglu, a na kwadrans przed końcem meczu gospodarzom ponowne prowadzenie dał Heung-Min Son, który wykorzystał dobra podanie Jedvaja.
Gospodarze nie zdołali utrzymać wywalczonego w pocie czoła prowadzenie. W 86. minucie do kolejnego remisu doprowadził Sebastian Proedl i jak się okazało, był to ostatni gol w tym spotkaniu. Boenisch spędził na boisku pełne 90 minut, a poczynania swoich kolegów z ławki rezerwowych obserwował Ludovic Obraniak.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.