Cracovia Kraków to zdecydowanie największe rozczarowanie obecnego sezonu T-Mobile Ekstraklasy. Podopieczni Jurija Szatałowa w pięciu meczach zdobyli jedynie dwa punkty a sam szkoleniowiec „Pasów” coraz głośniej uskarża się na braki kadrowe.
Szatałow nie ukrywa, że jego zespół potrzebuje poważnych wzmocnień i jeśli do nich nie dojdzie do ciężko będzie Cracovii rywalizować z najlepszymi zespołami w lidze. Czasu na dokonanie transferów „Pasy” mają jednak bardzo mało. Letnie okno transferowe zamyka się bowiem w środę o północy.
Szkoleniowiec Cracovii największe braki dostrzega w defensywie oraz pomocy. Szczególnie mocno boli go brak klasowego rozgrywającego. – Martwię się tym, że brakuje nam ludzi – wyznał Szatałow.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna więcej w Gazecie Wyborczej
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.