– Po tym spotkaniu mogę powiedzieć, że bardziej od wyniku martwi sama gra. Od 20. do 70. minuty gra w ogóle się nie kleiła, więc na dzień dzisiejszy to nasze największe zmartwienie – powiedział trener Cracovii, Jurij Szatałow po przegranym 1:2 meczu z Koroną Kielce.
– Mamy teraz sporo czasu na przemyślenia. Ta dzisiejsza koncepcja nie zadziałała, więc musimy zastanowić się nad inną. Na pewno będą zmiany – zaznaczył szkoleniowiec, odpierając jednocześnie zarzuty, że jego piłkarze byli słabsi pod względem fizycznym. – W ostatnich minutach przyśpieszyliśmy i mieliśmy dużo sytuacji – podkreślił.
W Cracovii w spotkaniu z Koroną zagrało pięciu nowych piłkarzy – Mateusz Żytko, Krzysztof Nykiel, Koen van der Biezen, Rok Straus i Andrzej Niedzielan. – Każdego zawodnika trzeba ocenić pod innym kątem, ale przegraliśmy, więc ta ocena jest raczej słaba – stwierdził.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.