Cracovia Kraków po dwóch porażkach na otwarcie nowego sezonu zamierza w końcu odbić się od dna. Zadanie to będzie jednak niezwykle trudne ponieważ ich kolejnym przeciwnikiem jest Lechia Gdańsk, która także nie zdobyła jeszcze punktu, jednak styl jej gry może napawać optymizmem.
Dodatkowo piłkarze z Gdańska będą mogli liczyć na doping 40. tysięcy kibiców na PGE Arenie. Jurij Szatałow, trener Cracovii uważa jednak, że wszystkie te okoliczności sprawiają, że większa presja będzie towarzyszyła właśnie graczom z Gdańska. – To gospodarze powinni być pod presją – wyznał.
– Zaczęli źle tak jak my, a więc tu jest remis. Grają u siebie, otwierany jest nowy stadion, na którym ma być 40 tysięcy kibiców. Powtarzam moim zawodnikom – to okoliczności, które powinny stwarzać gospodarzom dodatkową presję. To oni, a nie my, będą musieli sobie przede wszystkim z tym poradzić – dodał Szatałow.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna źr. Gazeta Krakowska
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.