Szczęśliwa trzynastka. Chelsea wciąż nie zwalnia tempa w Premier League
Chelsea odniosła trzynaste z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach ligowych! Londyńczycy pokonali przed własną publicznością Stoke City (4:2) i po raz kolejny udowodnili, że są aktualnie faworytem nr 1 do mistrzostwa Anglii.
Willian został bohaterem spotkania na Stamford Bridge
Podopieczni Antonio Conte wygrali dwanaście ostatnich spotkań ligowych i wszyscy się zastanawiali czy jeszcze przed końcem roku uda im się przedłużyć znakomita passę o kolejny mecz. Gdyby tak się stało, Chelsea wyrównałaby rekordowe osiągnięcie Arsenalu i zrobiłaby duży krok w kierunku mistrzostwa kraju.
Gospodarze byli oczywiście murowanymi faworytami sobotniego spotkania, ale nie mogło być inaczej. The Blues grają w ostatnim czasie znakomicie i odprawiają z kwitkiem kolejnych rywali. Nic więc nie wskazywało na to, by ich zwycięski marsz miało zatrzymać właśnie Stoke City, które znajduje się w dolnej części ligowej tabeli.
The Potters w ostatnich latach potrafili napsuć nieco krwi londyńczykom i także tym razem udało się im nawiązać walkę z kandydatem do mistrzostwa. Kibice na Stamford Bridge musieli nieco poczekać na otwarcie wyniku, ale było warto. W 34. minucie dobrze w pole karne Stoke dośrodkował Cesc Fabregas, a piłkę do siatki głową skierował Gary Cahill.
Wydawało się, że po zdobyciu pierwszego gola, londyńczycy pójdą za ciosem, jednak tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie, goście ze Stoke odpowiedzieli. W 46. minucie Peter Crouch przedłużył piłkę głową, a dopaść do niej udało się Bruno Martinsowi Indiemu, któremu udało się doprowadzić do wyrównania.
Radość goście nie trwała jednak długo, ponieważ już w 57. minucie kapitalnym uderzeniem popisał się Willian i Chelsea ponownie była na prowadzeniu.
Stoke uznało jednak, że warto tego dnia pójść na wymianę ciosów i kiedy do ponownego remisu doprowadził Peter Crouch, to w Londynie zapachniało niespodzianką. Także jednak i w tym przypadku riposta The Blues była błyskawiczna i ponownie na wysokości zadania stanął Willian. Asystę przy trafieniu Brazylijczyka zanotował Fabregas, który rozgrywał w sobotnie popołudnie znakomitą partię.
W końcówce rywala dobił Diego Costa i trzynasta z rzędu wygrana Chelsea stała się faktem. Londyńczycy umocnili się oczywiście na pierwszym miejscu w tabeli Premier League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.