– Chciałbym przyjechać na Pepsi Arenę i zagrać przeciwko warszawskiej ekipie. To byłoby wspaniałe wydarzenie – wyznał bramkarz Arsenalu Londyn, Wojciech Szczęsny.
– Nie wyobrażam sobie, aby tytuł zdobył ktoś inny niż Legia. Można odnieść wrażenie, że kiedy rywale mogą zbliżyć się do warszawskiego zespołu, to notorycznie zawodzą. Jako kibic stołecznej drużyny nie mam powodów do narzekań. Liczę, że za kilka tygodni będę miał powody do świętowania – stwierdził Szczęsny w rozmowie z legia.com.
– Chciałbym przyjechać na Pepsi Arenę i zagrać przeciwko warszawskiej ekipie. Ostatni raz zagrałem tutaj z Arsenalem w sierpniu 2010 roku. Mam nadzieję, że tym razem udałoby mi się zachować czyste konto, ale zdobycie sześciu bramek byłoby czymś wspaniałym. Jestem kibicem Legii, ale w takim spotkaniu nie byłoby sentymentów – przyznał golkiper „Kanonierów”.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.