Kto będzie strzegł bramki Arsenalu podczas wielkiego finału Pucharu Anglii? Łukasz Fabiański czy może jednak Wojciech Szczęsny? Ten drugi jest zdania, że ktokolwiek by nie zagrał, to najważniejsze będzie i tak dobro zespołu.
Szczęsny już nie może się doczekać finału na Wembley
Arsenal ma szanse, by po dziewięciu latach w końcu sięgnąć po jakieś trofeum. Awans do finału FA Cup to w dużej mierze zasługa Fabiańskiego, który zagrał we wszystkich meczach tych rozgrywek, zaliczając po drodze wiele świetnych interwencji.
Zdaniem angielskich mediów, to właśnie starszy z Polaków zagra 17 maja przeciwko Hull City. Co na to Szczęsny? – Bardzo bym chciał zagrać w finale, ale decyzja zależy od menedżera – powiedział.
– Myślę, że Łukasz wykonał we wcześniejszych meczach świetną robotę i zasługuje na uznanie. Ja, jako wielki fan Arsenalu chce po prostu, by zespół zdobył w końcu jakieś trofeum. Mam nadzieję, że uda nam się to osiągnąć – dodał.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.