– Mam 22 lat i myślę, że nie zasługuje na bluzę z numerem 1 – powiedział Wojciech Szczęsny podczas rozmowy z „Arsenal Player”. Młody Polak nie ukrywał, że przed nim jeszcze bardzo dużo pracy, by dojść na szczyt.
Wojciech Szczęsny gwiazdą się nie czuje, ale czy już czasem nią jest jest?
Od czasu, gdy z Arsenalem Londyn pożegnał się David Seaman, bramki Kanonierów strzegli Jens Lehman, Manuel Almunia, Łukasz Fabiański i Vito Mannone, jednak żaden z nich nie zaskarbił sobie miłości kibiców w takim stopniu jak Szczęsny. On sam podchodzi do zamieszania wokół własnej osoby z dużym dystansem.
– Wiem, że cały czas muszę nad sobą pracować i doskonalić swoje umiejętności. Na moment obecny czuje się pewnie w bramce, ale jeśli porozmawiamy za kilka lat, kiedy będę miał na swoim koncie 500 spotkań w klubie, to dopiero wtedy będę mógł z czystym sumieniem powiedzieć, że zasługuje na bluzę z numerem 1 – zdradził Szczęsny.
– Myślę, że bardzo wydoroślałem i dojrzałem od czasu mojego debiutu w klubie. Potrafię utrzymać koncentrację przez pełne 90 minut i jestem dużo spokojniejszy. Wiem, że nawet jeśli popełnię jakiś błąd, to menedżer nadal będzie mnie darzyć zaufaniem – kontynuował.
Polski bramkarz odniósł się także do najpoważniejszej dolegliwości Arsenalu, czyli braku trofeów. – To oczywiste, że każdy chciałby zdobywać trofea. Ich brak jest dołujący i smutny, ale to dopiero mój pierwszy sezon na takim poziomie i z tego się cieszę – zakończył Szczęsny.
GG, PilkaNożna.pl źr. soccernet.espn.go.com / Arsenal Player
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.