To było bardzo emocjonujące popołudnie w lidze włoskiej. Wojciech Szczęsny pomógł Romie w wygraniu derbów stolicy, natomiast Karol Linetty zapisał na swoim koncie podczas starcia swojej Sampdorii z Torino. Nie popisał się w tym razem Łukasz Skorupski, który rozegrał bardzo słabe zawody w starciu z Sassuolo.
Wojciech Szczęsny zachował czyste konto w derbach Rzymu (foto: Ł.Skwiot)
Wydarzeniem dnia na włoskich boiskach były bez dwóch zdań derby Rzymu. Starcia Lazio z Romą od niepamiętnych lat elektryzują kibiców nie tylko na Półwyspie Apenińskim, ale również na całym świecie i nie inaczej miało być w niedzielne popołudnie. Mecz zapowiadał się tym bardziej emocjonująco, że obie drużyny radzą sobie w tym sezonie całkiem nieźle.
Więcej szans na odniesienie zwycięstwa dawano mimo wszystko Romie i jak się okazało, nie bez kozery. „Goście” byli zdecydowanie lepsi pod względem taktycznym i bardziej uporządkowani, co w decydujących momentach spotkania miała decydujący wpływ. Jakby tego było mało, Lazio od 66. minuty musiało grać w osłabieniu, ponieważ czerwoną kartką ukarany został Danilo Cataldi.
Ostatecznie Roma wykorzystała swoje atuty i odniosła zwycięstwo (2:0) po trafieniach Kevina Strootmana i Radji Nainggolana. Pełne 90 minut w barwach zwycięzców rozegrał Wojciech Szczęsny.
Co działo się na innych włoskich boiskach? Sampdoria Genua z Karolem Linettym w składzie pokonała na własnym boisku Torino (2:0). Polski pomocnik zaprezentował się z bardzo dobrej strony i w doliczonym czasie gry zapisał na swoim koncie asystę przy golu Patrika Schicka.
Nieco gorzej wypadł Łukasz Skorupski, który strzegł bramki Empoli w trakcie wyjazdowego starcia z Sassuolo. Jego drużyna przegrała (0:3), a polski bramkarz nie zaprezentował się zbyt dobrze i jeszcze w pierwszej połowie sprokurował rzut karny i został ukarany żółtą kartką.