Menedżer Arsenalu Londyn, Arsene Wenger przyznał, że Wojciech Szczęsny może zostać numerem jeden w bramce „Kanonierów”, jeśli nadal będzie w takiej formie, jak dotychczas. Szansą na występy Szczęsnego okazała się kontuzja jego rodaka, Łukasza Fabiańskiego.
– Nie mogę nikomu zagwarantować tego, że zagra w następnych 10 spotkaniach. Rywalizacja jest częścią piłki. Jeżeli zespół wygrywa i dobrze sobie radzisz, to masz szansę na bycie częścią tego. On w tej chwili dobrze sobie radzi – powiedział francuski trener.
Szczęsny doskonale zdaje sobie sprawę, że właśnie teraz nadszedł jego czas: – Chcę dać z siebie wszystko i przekonać menadżera do siebie. W każdym meczu pokazuję, że już jestem gotów – zapewnia 20-letni bramkarz.
– W ostatnim czasie radzimy sobie bardzo dobrze i nie tracimy praktycznie goli. To bardzo ważne, by jak najdłużej utrzymać dobrą passę – dodał Polak.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.