W ostatnich meczach Barcelony Wojciech Szczęsny był członkiem podstawowego składu. W kolejnym może jednak usiąść na ławce rezerwowych.
Polak bronił w minionych czterech spotkaniach – dwóch Ligi Mistrzów, dwóch La Liga. W sumie w bieżącym sezonie zanotował siedem występów. Później niż się spodziewano, ale wygryzł z jedenastki Inakiego Penę.
W najbliższym starciu to Hiszpan może jednak znaleźć się na boisku, a Szczęsny na ławce rezerwowych.
W czwartek Barcelona zmierzy się z Valencią w ćwierćfinale Pucharu Króla. „As” przewiduje, że Hansi Flick postawi na Penę.
Cokolwiek się wydarzy, hierarchia bramkarzy nie ulegnie zmianie. Na ten moment numerem jeden jest Szczęsny. (MS)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.