Szczęsny wrócił do bramki Arsenalu. Fatalny błąd Polaka
Na własnym terenie Arsenal Londyn nie miał najmniejszych problemów z Southampton. Kanonierzy wygrali pewnie 6:1, a do bramki gospodarzy powrócił Wojciech Szczęsny. Niestety Polak nie może być z siebie zadowolony.
W ostatnim czasie Szczęsny nie mógł grać, gdyż walczył z kontuzją żeber. Jednak ostatnio ból był znacznie mniejszy i młody bramkarz mógł wrócić do składu Arsenalu. Sobotniego meczu z Southampton Szczęsny dobrze wspominać nie będzie.
Aż pięć goli w starciu Arsenalu z Southampton padło w pierwszej połowie. Gospodarze prowadzili już 4:0 po golach Podolskiego i Gervinho, a także samobójczych trafieniach Hooivelda i Clyne’a. Arbiter powoli już myślał o ostatnim gwizdku w pierwszej połowie, kiedy padła bramka dla gości. W pole karne Kanonierów powędrowała piłka, której nie opanował Szczęsny. Z prezentu skorzystał Fox i strzelił praktycznie do pustej bramki. Fatalny błąd młodego bramkarza wracającego po kontuzji. Ostatecznie Arsenal wygrał 6:1, bo w drugiej połowie bramki zdobywali Gervinho i Walcott.
W innych meczach Premier League również nie zabrakło emocji. Manchester United zgodnie z planem wygrał 4:0 z Wigan Athletic. Chelsea zawiodła jedynie bezbramkowo remisując z Queens Park Rangers. Również Manchester City stracił punkty remisując ze Stoke City.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.