WojciechSzczęsny w tym sezonie rozegrał sześć spotkań w barwach Juventusu w Lidze Mistrzów, czyli wychodził na boisko we wszystkich meczach Starej Damy w Champions League. Reprezentant Polski puścił co prawda cztery gole, ale aż cztery razy nie dał się pokonać rywalom. Żaden bramkarz nie ma większej liczby czystych kont w obecnej edycji LM.
Mistrzów Włoch czeka dzisiaj bardzo trudny wyjazd na Wanda Metropolitano, gdzie zmierzą się z Atletico Madryt. Ekipa DiegoSimeone w tym sezonie strzela co najmniej jednego gola w każdym meczu przed własną publicznością. Ostatni raz nie pokonali bramkarza rywali 6 maja 2018 roku, kiedy przegrali na swoim boisku z Espanyolem Barcelona 0:2.
Szczęsny i spółka będą musieli się zatem mocno napracować, aby zachować w stolicy Hiszpanii czyste konto. Na sześć rozegranych spotkań w fazie grupowej Polak aż cztery razy nie dał się pokonać rywalom. Żaden bramkarz nie może pochwalić się lepszym wynikiem.
Taką samą liczbę czystych kont mają bramkarze dwóch niemieckich potentatów – ManuelNeuer z Bayernu Monachium i RomanBuerki z Borussii Dortmund. Golkiper Bawarczyków rozegrał jednak o jedno spotkanie więcej od Polaka, natomiast Szwajcar nie zagrał w ostatnim meczu fazy grupowej przeciwko Monaco. Zatem jeśli dzisiaj Szczęsny nie puści gola, wskoczy na szczyt zestawienia.
Nasz golkiper kapituluje w LM co 135 minut. Taką samą średnią mogą pochwalić się: David de Gea (Manchester United, 4 gole puszczone w 6 meczach), Marc-Andre ter Stegen (Barcelona, 4 gole puszczone w 6 meczach) i KeylorNavas (Real Madryt, 2 gole puszczone w 3 meczach), a lepszy jest tylko AlexanderNuebel (Schalke, 0 goli puszczonych w 2 rozegranych meczach). W fazie grupowej niepokonani byli także: EthanHorvath (Club Brugge, 0 goli puszczonych w 3 rozegranych meczach), MarwinHitz (BVB, 0 goli puszczonych w 1 meczu) i GiorgijKyrnac (CSKA Moswka, 0 goli puszczonych w 1 meczu – wszedł w 89. minucie spotkania z Realem Madryt).
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.