Zamieszanie dotyczące organizacji meczu o Superpuchar Polski trwa w najlepsze. Głos w sprawie zabrał już Urząd Miasta Warszawy, Ekstraklasa SA, więc czas na stanowisko szefa Narodowego Centrum Sportu, które jest operatorem Stadionu Narodowego Rafała Kaplera.
Kapler podczas rozmowy ze „Sport.pl” wyznał, że tylko Stadion Narodowy zgodził się na organizację meczu o Superpuchar Polski, jednak z powodu przepisów, wydanie zgody na rozegranie zawodów jest ciągle w zawieszeniu. – Żaden stadion nie chciał przyjąć meczu o Superpuchar. My się zgodziliśmy, bo uważamy, że za chwilę dojdziemy do paranoi, że w Polsce nie można rozegrać meczu między Wisłą a Legią w sytuacji, w której to nie jest mecz ligowy – powiedział.
– Klatek na stadionie budować nie będziemy, ale Ekstraklasa ma inny pomysł, jak zabezpieczyć mecz. Jestem dobrej myśli – dodał szef Narodowego Centrum Sportu.
Spotkanie pomiędzy piłkarzami Legii Warszawa i Wisły Kraków jest zaplanowane na 11 lutego. Na moment obecny nie ma zgody na jego rozegranie. Decydujące w tej sprawie będą pozytywne stanowiska policji, straży miejskiej i sanepidu, który stale monitorują sytuację na Stadionie Narodowym.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.