Bardzo wiele kontrowersji wywołały decyzje sędziego Adama Lyczmańskiego w trakcie meczu Wisły Kraków z Jagiellonią Białystok. Negatywnie pracę arbitra ocenił przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN – Janusz Eksztajn.
W 57. minucie spotkania Jagiellonia wyszła na prowadzenie po bramce Jana Pawłowskiego. Jednak w 80. minucie Wisła wyrównała, a na listę strzelców wpisał się Dudu Biton. Jednak ten gol nie powinien zostać zaliczony.
– To spotkanie zdecydowanie nie wyszło sędziemu Lyczmańskiemu. Szczególnie zawinił przy wyrównującej bramce dla Wisły. Ten gol nie powinien zostać uznany, bo bramkarz nie może być w taki sposób atakowany w polu bramkowym. Zresztą ta akcja już wcześniej powinna zostać przerwana, bo jeden z krakowian popchnął zawodnika Jagiellonii – wyjaśnił Eksztajn.
W spornej sytuacji, kiedy Wisła wyrównała wynik meczu, Kew Jaliens wyraźnie faulował bramkarza Jagiellonii – Tomasza Ptaka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.