Po dwóch z kolei porażkach na własnym boisku: 0:3 z Olympiakosem Pireus w Lidze Mistrzów i 0:1 z Kortrijk w ekstraklasie belgijskiej gorąco się zrobiło w Anderlechcie. I nic dziwnego, bo mistrzowie Belgii są dopiero na piątym miejscu w tabeli Jupiler Pro League, ze stratą aż dziewięciu punktów do pierwszego Standardu Liege.
Dziennik „Le Derniere Heure” cytuje menedżera Anderlechtu Hermana Van Holsbeecka: – Cztery porażki w dziesięciu meczach ligowych to zbyt wiele jak na klub taki jak Anderlecht. Ale ciągle wierzymy w trenera Johna van den Brom. Jesteśmy w okresie przejściowym. Na pewno problemem jest, że nie znaleźliśmy następcy dla Lucasa Biglii, który latem odszedł do Lazio Rzym. Argentyńczyk był liderem na nie tylko na boisku, ale i w naszej szatni.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.