Przejdź do treści
Sześć pytań na trzecie otwarcie PKO Ekstraklasy

Polska Ekstraklasa

Sześć pytań na trzecie otwarcie PKO Ekstraklasy

Przed wznowieniem ligi całe mnóstwo wątpliwości, niepokojów i pytań. Formułując sześć, skoncentrowaliśmy się na aspekcie wyłącznie piłkarskim.



Czy Vukovicia opuści pech? 

Lada dzień minie 14 miesięcy, odkąd został namaszczony na pierwszego trenera Legii i równocześnie pozbył się łatki tymczasowości. Na początku kwietnia 2019 roku gonił uciekającą o 5 punktów Lechię. Piastem znajdującym się o kolejnych 5 punktów z tyłu nikt z tego duetu specjalnie się nie przejmował. Był 28. kolejka i 9 meczów do końca.Legia Vukovicia wygrała pięć z nich, minęła po wewnętrznej motocykl Piotra Stokowca, któremu zatarł się silnik, ale przeoczyła atak po zewnętrznej Piasta. Tego nikt nie był w stanie przewidzieć. Zadyszka, błąd w obliczeniach, niedocenienie rywala? Vuković zamiast dumać i płakać nad rozlanym mlekiem, zakasał rękawy i co stracił, miał odbić dla Legii w tym sezonie. Jesienią bywało różnie, ale wiosną wyprostował ścieżkę prowadzącą do tytułu. 7 punktów przewagi nad wiceliderem pozwalało na dalszą wyprawę patrzeć jak na jazdę z górki. A tu niespodziewane utrudnienia na trasie. Czyżby nad serbskim trenerem ciążyło jakieś fatum i znów pojawił się tajemniczy wróg, który pokrzyżuje mu plany? Jeśli będzie rozpędzał Legię tak jak na początku sezonu, mogą pojawić się nerwy. 

Czy Gytkjaer odjedzie w koronie? 

Wygasający 30 czerwca kontrakt z Lechem Duńczyk przedłużył do rzeczywistego zakończenia sezonu. Pewnie już wie, dla kogo będzie grał i strzelał w następnym sezonie i ewentualne tytuły wyniesione z Ekstraklasy nie będą dla niego wartościową kartą przetargową, ale skoro znajdują się na wyciągnięcie ręki, to dlaczego nie sięgnąć po nie? Trzy gole przewagi nad Jorge Felixem pozwalają spokojnie myśleć o przerwaniu dwuletniego panowania Hiszpanów. Pokazanie formy sprzed dwóch lat załatwiłoby sprawę. Wtedy po 26. kolejce poprawił dorobek o 7 goli i skończył na 19. Teraz tyle powinno wystarczyć do koronacji. Natomiast rok temu w tym samym okresie nie dorzucił niczego. W takim przypadku na pewno obszedłby się smakiem. 


Czy własne ściany przestaną pomagać gospodarzom? 

Wprawdzie PZPN czyni starania, żeby było inaczej i trybuny ożyły, ale bardziej prawdopodobne jest to, że pozostaną nieme do końca sezonu, a może i dłużej. Kiedy więc wszędzie będzie tak samo, doping gospodarzy nie poniesie, gwizdy gości nie onieśmielą, to czy atut własnego boiska będzie miał jakiekolwiek znaczenie dla wyniku? W tym celu przeanalizowaliśmy wyniki meczów rozgrywanych przy pustych trybunach z siedmiu sezonów, a zatem wszystkich tych, w których obowiązywał system 37-kolejkowy. 

Pierwszy wniosek jest taki, że prawie wygasła nasza świecka tradycja zamykania stadionów. Od 2013 roku odbyło się tylko 11 meczów przy pustych trybunach. Rekordowy pod tym względem był sezon 2013-14 z liczbą czterech, na drugim biegunie znalazł się sezon 2017-18, kiedy na wszystkie ligowe spotkania sprzedawano bilety. Oczywiście także wtedy, kiedy pozornie wszystko było w najlepszym porządku, nakładano kary, ale pomniejsze, jak zamykanie sektorów. To nie ułatwiło zadania takiemu Piastowi, który po niesławnych derbach z Górnikiem w kolejnych pięciu meczach na własnym stadionie wygrał tylko jeden. Można też wspomnieć o przykładzie Sandecji, której kibice w liczbie śladowej docierali do Niecieczy, czasami było ich tylu ilu Spartan pod Termopilami i rzecz jasna też polegli. 

Ale do rzeczy. Choć materiał porównawczy nie jest zbyt rozległy, to warto przedstawić, co z niego wynika. 5 zwycięstw gospodarzy, 3 remisy i 3 wygrane gości tak przedstawia się ogólny bilans. Lech wygrał wszystkie trzy mecze przy pustej Bułgarskiej z łącznie imponującym stosunkiem bramek 10:0. Zawisza odniósł najwyższe zwycięstwo w swojej ekstraklasowej historii, pokonując Piasta 6:0. W tym sezonie bez kibiców było tylko we Wrocławiu, gdzie Śląsk zremisował 1:1 z Lechem. 

Czy Wisła Płock znajdzie się w górnej połowie?

Chętnych na to jest kilku, na trzynastej Wiśle z Krakowa kończąc. Dlaczego więc pochylamy się z troską nad tą z Płocka. Głównie dlatego, że żaden inny klub nie miał takiego rozdwojenia jaźni, z samego dołu wdrapał się na szczyt. Wypadałoby uchwycić równowagę i zatrzymać się gdzieś w połowie. W tym celu należy przeskoczyć Raków, a później Jagiellonię. Warunków do realizacji tego celu jest kilka. Najważniejszy nazywa się Dominik Furman. Jeśli lider drużyny utrzyma wyjątkową dla siebie tendencję: na dwa gole przypada jedna żółta kartka (wcześniej bywało odwrotnie), to summa summarum musi wyjść na dobre jego Wiśle. 


Czy Mamrot uratuje Arkę? 

Na nader oryginalne ruchy zdecydowały się kluby, którym najgłębiej zajrzało w oczy widmo degradacji. Zatrudniły mianowicie trenerów, do których miano strażaków nie pasuje, jak do mało kogo. Wprost przeciwnie, Ireneusz Mamrot i Wojciech Stawowy to raczej piromani. Mamrota oczekuje w Gdyni nowe wyzwanie i to patrząc nie tylko z perspektywy jego doświadczeń w Ekstraklasie. W Chrobrym i Jagiellonii nigdy nie szorował brzuchem po dnie tabeli. Od 2010 roku na poziomie trzeciej, drugiej, pierwszej ligi i wreszcie Ekstraklasy zajmował następujące miejsca: 1 (awans), 8, 8, 1 (awans), 11, 6, 12, 2 i 5. Przez ponad dwa lata pracy w Białymstoku dał się poznać jako trener mający swój styl i pomysł, a siermiężna defensywa nie zaliczała się do nich w pierwszej kolejności. W Arce, która rok temu znajdując się w podobnej sytuacji wybrała bezpieczny wariant z Jackiem Zielińskim, co okazało się skutecznym posunięciem na krótką metę, na pewno ma ludzi do realizowania autorskiego planu – nawet w takiej jak ta podbramkowej sytuacji. 


Ile punktów Stawowy podaruje ŁKS-owi? 

Na pewno nie tyle, żeby utrzymać łódzkiego beniaminka. Kto uważa inaczej, buja w obłokach. Albo jest trenerem Stawowym. Jego zatrudnienie to konsekwencja polityki uprawianej przy Alei Unii i nawet taki drobiazg jak degradacja nie zmusi do przełączenia kanału, gdzie non stop leci La Liga. Dla Stawowego będzie to powrót po sześciu latach, to już odtrąbiono wszem i wobec. Zaczął w 2004 roku, dwa razy wszedł do Cracovii, raz przejechał się do Gdyni, w sumie uzbierał doświadczenia na 106 meczów, zdobył 138 punktów, odniósł 40 zwycięstw, zremisował 23 razy, 43 to były porażki. Średnia punktowa wyszła 1,3. Przenosząc tę wartość na grunt łódzki, uzyskamy wynik 14 punktów w 11 meczach. Po zsumowaniu z obecnym dorobkiem wychodzi 34. Najsłabsza z bezpiecznych Wisła Kraków ma ich 31. A więc szanse z gatunku matematycznych. 

TOMASZ LIPIŃSKI

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 21/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej