W trakcie meczu z Widzewem Łódź Damian Zbozień zderzył się Tomasem Phiblem i trafił do szpitala. Zawodnika Piasta Gliwice czeka teraz dłuższa przerwa w grze.
Diagnoza brzmi bardzo poważnie. Damian Zbozień w obliczu pękniętej podstawy czaszki będzie pauzował przez sześć tygodni. – W pierwszej chwili, gdy usłyszałem że czeka mnie przerwa byłem zły, ale w tym momencie skupiam się na tym, co mogę przez ten czas poprawić. Poza tym minęło już 10 dni od urazu. Zobaczymy jak się to będzie goić, ja ciągle mam nadzieję, że na boisko wrócę wcześniej – powiedział Zbozień.
– Mamy szeroką kadrę i właśnie na takie sytuacje czekają zawodnicy rezerwowi. Jest to dla nich szansa, a ja jestem pewien że dadzą sobie radę – dodał Zbozień.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.